12 Poznań Maraton – 16.10.2011

W sumie to nie wiem od czego zacząć, a nie chcę przynudzać.

Czytaj »

1 Luboński Bieg Niepodległości – 10 km – 11.11.2011

Sponsorem dzisiejszego wpisu jest liczba 37 oraz 42 i kilka myślników. Ponieważ myślniki lubią być jeden pod drugim, to nie będę im burzył spokoju i równowagi.

Czytaj »

VII Kościański Półmaraton – 06.11.2011

To był kolejny z tych biegów, w których zaskoczyłem sam siebie :) Może to akuratnie dobrane treningi, albo te nowe buty, może pogoda; cholera wie :)
Mądra ta cholera, zawsze wie wszystko.
No dobra, Kościan miał być tym półmaratonem w którym liczyłem na przyzwoity czas rzędu 1:27-1:28 pamiętając, że kilka tygodni wcześniej pierwszą połówkę na maratonie w Poznaniu poleciałem 1:29 z hakiem. Tak więc zejście poniżej 1:30 w końcu nie powinno było nastręczać większych problemów, chyba że kontuzja czy inny wypadek… tfu!

Czytaj »

Dycha Drzymały – 9.10.2011

Fajna data: 9.10.11, w taki dzień można robić życiówki :)
Co prawie mi się udało, mimo, że totalnie nie jechałem na ten bieg po jakiś wynik.
Ot, kolejny element treningu, z założeniem że trzeba polecieć ile się da. Wiedziałem, że jak na razie za szybko na jakieś rekordy, a tu proszę: zaledwie kilka sekund od wiosennego 39:09 z Gniezna :)

Czytaj »

XXIV Bieg Zbąskich – 25.09.2011

Półmaraton w którym pobiegłem już trochę bardziej przygotowany:
po kilku wybieganiach i 4 porządnych treningach. Wyszło lepiej niż w Pile, ale końcówka znowu dała się we znaki. Ciężko było mi biec wg założonego planu, czyli początek po 4:20/4:25 a później po 5km przyspieszać.
Oczywiście wyszło inaczej.

Czytaj »

Piła – półmaraton prawdy ;) 04.09.2011

Stało się. To było silniejsze ode mnie. A właściwie to ja byłem za słaby by coś z tym zrobić.

Bez owijania i enigmatycznego biadolenia napiszę tylko, że na początku lipca kupiłem działkę z domkiem. I nie sądziłem że tak mnie to wciągnie :)

Czytaj »

Luboński Bieg Uliczny 10 km – 18.06.2011

W zasadzie niewiele brakowało a bym nie dotarł na tę imprezę, ale dzięki szybkiej Corsie mojej mamy udało się ;) Dojeżdżając na miejsce miałem nadzieję, że bieg będzie szybki, nie będzie wiało za mocno i dopisze ekipa szybkobiegaczy :) Założenie było… w sumie nic konkretnego nie zakładałem, oprócz standardowej niebieskiej koszulki, nowych spodenek i starych, dziurawych już Brooksów. Niestety nie zabrałem czapeczki, więc czułem się trochę nieswojo, ale co tam… :)

 

Czytaj »

V Grodziski Półmaraton Słowaka – 12.06.2011

Oj, trzeba nadrobić zaległości we wpisach :)
W ubiegłym roku półmaraton ten urzekł mnie swoim klimatem, strefą zawodnika i innymi przyjemnościami :)

 

Czytaj »

II Mistrzostwa Poznania w Crossduathlonie – 22.05.2011

Na te zawody czekałem już od kilku tygodni :)
Pamiętając ubiegłoroczny debiut w crossduathlonie, tym razem zamierzałem dać z siebie więcej, czując, że biegowo jestem silniejszy. Rowerowo niekoniecznie, bo zimą przepracowałem tylko jeden miesiąc na spinningu.
Kluczem do dobrego wyniku miały być buty. Dokładniej to jedna para butów. W zeszłym roku po pierwszym bieganiu traciłem sporo cennych sekund na założenie  SPD, a jeszcze więcej czasu straciłem na zmianie butów SPD z powrotem na biegowe. Tym razem kluczem miały być metalowe koszyczki na zwykłych pedałach. I z grubsza ten patent okazał się być skuteczny. Ale zacznę od początku.

Czytaj »

„Podziel się życiem” Dzień Szpiku i III Śremski Bieg Drużyny Szpiku – 21.05.2011

To był spontaniczny wyjazd z Miłką, która biega w barwach Drużyny Szpiku :)
W Śremie odbywała się fajna impreza, w której promowano zdrowie i zachęcano ludzi do zgłaszania się na dawców szpiku dla potrzebujących. Oczywiście zapisałem się na listę, zrobiłem stosowne badania i zostały pobrane próbki krwi :) Ale to po biegu…

Czytaj »

8 bieg II GP Poznania w Biegach Przełajowych – 14.05.2011

Podobno nieważne jak facet zaczyna, ważne jak kończy. Na ostatni bieg drugiego Grand Prix Poznania w Biegach Przełajowych miałem plan, by zacząć mocno, pociągnąć jak długo się da i sprawdzić czy na finiszu da się jeszcze coś przyspieszyć.

 

Czytaj »

Półmaraton w Trzemesznie – 1:24:26 – 3.05.2011

Wystawianie mokrego palucha przez szybę w jadącym samochodzie by ocenić kierunek wiatru czasami kończy się fałszywym odczytem. W związku z tym dziś nie próbowałem tej sztuczki i zdałem się na mój niezawodny węch.
A ten podpowiadał, że chyba raczej na pewno, prawdopodobnie możliwe, że tak jakby całkiem realne będzie to, że na półmaratonie z Mogilna do Trzemeszna nie powieje w twarz.

Czytaj »

„Polish 4X Open” w Chorzowie – 17.04.2011

Jak miło że wraca Puchar Polski w four crossie :) Tak więc chorzowska inauguracja ściganckiego sezonu 4X zapowiadała się ciekawie. Pamiętam ten tor sprzed… cholera, 3 lat!
To tam na otwarciu nowej trasy uszkodziłem sobie ten ważniejszy – prawy kciuk. To tam właśnie w nocy, w ulewnym deszczu szukałem pieprzonego noclegu przez kilka godzin. Ale to wszystko wspominam z uśmiechem :) Czytaj »

7 bieg II GP Poznania w Biegach Przełajowych – 16.04.2011

Super pogoda do robienia dobrych wyników :) Nabiegałem 19:10 ale czułem pod koniec że nogi mogą ale w płucach jakby mało miejsca.
Trzeba nad tym popracować :)

 

 

Czytaj »

MTB Marathon 2011 w Murowanej Goślinie – 10.04.2011

W tym roku nie będę się rozpisywał o tak płaskich maratonach. Po prostu na tym poziomie który w tym sezonie reprezentuję, nie ma szans na ciekawą walkę, ściganie. Gdybym zimą przygotował się do maratonów MTB, to miałbym więcej motywacji do jazdy po płaskich i nieciekawych trasach typu Murowana czy Dolsk.

Czytaj »

Dycha w Gnieźnie – IX Bieg Europejski – 9.04.2011

Wiatr – poziomy lub prawie poziomy ruch powietrza względem powierzchni ziemi. Wiatr wywołany jest przez różnicę ciśnień oraz różnice w ukształtowaniu powierzchni.

Miało przestać wiać przed startem ale wróżki od pogody tym razem wzięły nie te wspomagacze co zawsze.
Dmuchało jak ta lala, więc bieg był porywisty, zmienny i czasem nawet jak w mordę strzelił (patrz filmik poniżej).

Czytaj »

Kryzysowa narzeczona, czyli Półmaraton Poznań – 03.04.2011

foto: Martyna Wiśniewska

Założenie na ten bieg było takie:  zejść poniżej 1:30 a będę zadowolony :)

I udało się :)

Pierwsza „dycha” pękła w nieco ponad 40 minut, czyli super. Lecieliśmy ze Słonikiem tempem w granicach 4:00 na kilometr czyli takim, jakie było w Pile w zeszłym roku. Wtedy nabiegałem 1:25:01 i to była życiówka. Teraz jednak taki wynik był niemożliwy do poprawienia.

Czytaj »

Maniacka Dziesiątka czyli 39 z hakiem – 19.03.2011

Pierwsze w tym roku ściganie na asfalcie :) W ubiegłym roku biegłem tę trasę 41:12 netto, czyli jest progres ;)
Dla zmyłki biegnę w bluzie z przewagą szarego, ale niebieski oczywiście jest ;)

Czytaj »

V bieg II GP w biegach przełajowych – filmik :)

Ponieważ w sobotni poranek prawie przewróciłem się o leżącą obok łóżka kartę SD, postanowiłem w ramach rewanżu zabrać ją na spacer ;)

Akurat tego dnia na Rusałce odbywał się piąty bieg drugiego Grand Prix w biegach przełajowych.

Efekt tej wspólnej wyprawy zobaczysz poniżej:

Czytaj »

Urodzinowo

Jak co roku w urodziny strzelam sobie jakieś zdjęcie. Tym razem 17 lutego zrobiło się biało na dworze…

Ale zimą?

Śnieg???

Cóż, zakasałem rękawy i do roboty!

Bajdełej… w moje urodziny Stephen Hendry w turnieju Welsh Open zrobił swojego dziesiątego maksa czyli wbił 147 punktów w jednym podejściu (video poniżej) a Lech Poznań wygrał z portugalską Spartą Braga w pierwszym dwumeczu 1/16 Ligi Europy :)

Co za dzień! :)

Czytaj »

Cicha

W związku z tym że jutro będzie jutro, to wczoraj pozwoliłem sobie skończyć składanie prezentu.

Egoistycznie.
Dla siebie :)

Po pracy zabrałem ją na krótki fotograficzny spacer.
Było zimno, wiało.
Czytaj »

1 bieg II GP Poznania w Biegach Przełajowych – 6.11.2010

Znak zapytania w tytule oznacza, że wspólnym mianownikiem tego biegu i przełajów jest chyba tylko brak asfaltu (no, prawie ;) ) na trasie :)
Ale to świetna impreza. Robiona przez pasjonatów dla amatorów biegania. I o to chodzi :)

Na starcie zebrało się ponad 400 osób które miały za zadanie przebiec jedno kółko dookoła Rusałki.
Niby nic trudnego, ale jak chce się wyprzedzić kolegów z podwórka, to trzeba przebierać girkami szybciej niż w czasie szkolnej łapanki na fluoryzację.

Czytaj »

11 Poznań Maraton w trzy godziny – 10.10.2010

Dziesiątego października odbyły się zawody w biegu maratońskim czyli na dystansie czterdziestu dwóch kilometrów i stu dziewięćdziesięciu pięciu metrów.

Dystans ten obowiązuje od 1908 roku, kiedy to na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie ówczesna Królowa zażyczyła sobie wydłużenia dystansu o 2195m (wcześniej było 40 km) do miejsca, w którym miała być meta olimpijskiego biegu.

Czytaj »

Rowerem po Poznaniu

Ciekawą rzecz wydał Zarząd Dróg Miejskich w Poznaniu.
Przewodnik „Rowerem po Poznaniu” pióra Jacka Łuczaka to całkiem spora ilość informacji na temat istniejących szlaków rowerowych w naszym mieście.

Polecam :)

„Poznań jest miastem o najmniejszej w Polsce ilości opadów atmosferycznych,
a jednocześnie największej liczbie dni słonecznych w roku. W stolicy
Wielkopolski jest ich średnio 205 w roku. Zbyt mała liczba opadów – z oczywistych
względów – nie jest korzystna dla zieleni, zwłaszcza tej miejskiej, ale akurat dla
rowerzystów taka statystyka powinna być niezwykle zachęcająca.”

Czytaj »

Pudło czyli II Stęszewski Bieg Przełajowy – 3.10.2010

Przyszła jesień.
Pachnąca i słoneczna, taka jaką lubię :) A jesienią oprócz liści i starych samochodów sypią się również życiówki na zawodach :)

Tydzień przed maratonem w Poznaniu miałem zaplanowany start w jakimś biegu, tak na przetarcie i rozruszanie starych kości.
Wybór padł na pobliski bieg przełajowy w Stęszewie. Zachęcała miła kameralna atmosfera, fajne tereny dookoła i brak wpisowego przy jednoczesnych fantach typu koszulka okolicznościowa :)

Czytaj »

Słoneczny weekend z orienteeringiem, snookerem i przełajami

W  sobotę zaliczyłem bieg na orientację, mecz snookera i pierwszą godzinę nauki pływania :)

Czytaj »

Buciory: Brooks Launch

To było w listopadzie 2009.
Dokładnie to w połowie. Właściwie pierwszej połowie, czternastego.
Zainspirowany reklamą na Eurosporcie zapragnąłem uzupełnić szafkę na buty jakimiś lekkimi trzewikami do biegania. Dodatkowym czynnikiem przyspieszającym decyzję był fakt, że moje człapanie na październikowym maratonie w Poznaniu było słychać w państwach całego bloku wschodniego i zachodniego też. Jedynie pepiki miały dobrze, bo zagrodzili się Sudetami i Karpatami, a Skandynawowie sprytnie wykopali sobie dziurę i zalali woda bałtycką.

Czytaj »

Mistrzostwa Polski w Półmaratonie – Piła 5.09.2010

Zaspałem.
Tak właśnie, zaspałem.
Obudziłem się o 7:28, a samochód miałem umówiony na 7:40. Tyle że zdążyłem wziąć prysznic, i wylecieć z domu jak z procy.
Jechałem do Piły na XX Międzynarodowy Półmaraton Philips’a czyli Mistrzostwa Polski w Półmaratonie.
Wpisowe opłaciłem już dawno, ale co z tego, skoro miałem nie wystartować.
Tzn chciałem, ale rozsądek nakazywał odpuścić.
Dlaczego?
Czytaj »

Piątkowo, dwa dni przed połówką w Pile

Byłem dziś rano u osteopaty.

 

Czytaj »

Tydzień w raju czyli Szklarska Poręba 2010

robert-zabel-szklarska2010W prawym dolnym narożniku widać 01:00.

To idealna pora na szukanie myśli, wrzucanie ich do woreczka, mieszanie i wytrzepywanie nad klawiaturą.
Gorzej jak wymieszają się z resztkami z ubiegłego roku.

Czytaj »